Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter już dziś!


Osób online: 9
Lioele
Nowość

42,00 zł

*** Opcje dostawy, darmowa wysyłka --KLIK-- ***

Koszty dostawy

Na koszt dostawy składa się opłata według cennika przewoźnika, 23% VAT i koszt pakowania.

Paczkomaty InPost*:

 8,50zł 

Poczta Polska (Kurier48):  

 10zł

Kurier DPD:

 15zł

Kurier DPD z zapłatą przy odbiorze:

 18zł

Uwaga! Darmowa dostawa :-)

(wyłącznie na terenie Polski, nie dotyczy płatności za pobraniem)
Poczta Polska lub Paczkomatyod 200 zł
za pośrednictwem Kurieraod 300 zł

 

Wysyłka poza granice kraju

Koszt wysyłki zagranicznej jest ściśle zależny od wagi zamówienia, wynosi od 21 zł - podliczany automatycznie po wyborze adresu i sposobu dostawy.

 

*Nie ponosimy odpowiedzialności za warunki atmosferyczne, na których działanie wystawione są przesyłki Paczkomatami InPost. Jeśli decydują się Państwo na tę formę dostawy, radzimy, szczególnie w okresie zimowym lub w czasie upałów, przesyłki Paczkomatami Inpost odbierać najszybciej jak to możliwe.

- +

 
Opis produktu

Barwiący tint do ust i policzków. Ma formułę delikatnie żelowego płynu, który wchłania się pozostawiając ożywiający soczysty kolor bez wyczuwalnej warstwy kosmetyku. Efekt to usta i policzki subtelnie podkreślone kolorem lub głębszy kolor po kilku warstwach. Jest wodoodporny i utrzymuje się przez długi czas.

Dostępny w trzech odcieniach:

Lioele Pop Tint - gama

Sposób użycia na usta:

Lioele Pop Tint - użycie usta

Sposób użycia na policzki:

Lioele Pop Tint - użycie policzki

Pojemność: 8g

Napisz opinię

Lioele Pop Tint

Napisz opinię

 
Komentarze(11)
2013-04-28

Mam wszystkie 3. Używam ich tylko do ust. Każdy z nich ma troszkę inną konsystencję: wiśniowy jest płynny, brzoskwiniowy gęsty, a różowy jest między nimi. Każdy z nich daje bardzo ładny efekt na ustach. Na początku nie mogłam się przekonać do brzoskwiniowego, ponieważ go "nie widziałam" na ustach po nałożeniu. Na moich ustach daje ładną nutkę nude- jest bardzo dyskretny. Utrzymują się długo na ustach jeżeli się nie pije i nie je. Muszę zawsze przed nałożeniem posmarować usta pomadką nawilżającą, bo strasznie wysuszają (w szczególności wiśniowy). Ogólnie polecam, fajna alternatywa dla szminek i błyszczyków.

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (1)
2013-04-08
Bardzo pozytywne wrażenia

Mam kolor cherry, przy mojej bladej cerze daje piękny efekt naturalnego rumieńca na twarzy :)
Na ustach najpierw myślałąm że się nie sprawdzi, ale najlepiej go nakłądać aplikatorem z jakiegoś błysczyka, co daje łady efekt "przygryzionych warg" bądź przy kilku warstwach ładnego, czerwonego koloru.

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2013-03-02

Mam kolor Pinky i bardzo podoba mi sie zastosowanie produktu na policzkach, bardzo ładny naturalny efekt, trzyma się cały dzień.
Jesli chodzi o usta to chyba faktycznie najlepiej sie sprawdzi pod bezbarwny błyszczyk, dość szybko traci blask, ale kolor w miare dlugo się trzyma:) I oczywiście ma cudny zapach

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2012-12-08

Mam wersje Pinky. Kolor nie jest tak mocno intensywny jak na zdjęciach producenta, ale moim zdaniem to plus - jest bardziej naturalny , idealny do dziennego makijażu. Na policzkach trzyma się cały dzień, wygląda fenomenalnie. Jeśli chodzi o usta to potrzebne są drobne poprawki, ale po o wiele dłuższym czasie niż w przypadku zwykłych szminek. Dobrze jest również użyć bezbarwnej, nawilżającej pomadki, ponieważ kosmetyk nie nawilża dobrze, ale w końcu nie takie jest jego zadanie. Gorąco polecam, ja się w tym kosmetyku zakochałam :D

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2012-10-10

Cherry jest ślicznym, raczej chłodnym odcieniem. Nie jest to aż tak intensywna czerwień jak na zdjęciu (chyba, że po zastosowaniu kilku warstw). Zapach jest prześliczny (woda różana)! Konsystencja jest rzadsza niż w przypadku Orange, który jest odrobinę gęstszy. Orange nie jest też kolorem marchewkowym - ktoś trafnie zauważył, że wpada w odcień koralowy. Bardziej podoba mi się na policzkach efekt cherry (delikatne rumieńce). Tinty są bardzo wydajne (pomimo stosowania od maja ubyło niewiele cherry).

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2012-03-21

Mam wersję Pinky, to ładny, cukierkowy róż, w opakowaniu wygląda na bardzo jaskrawy, ale daje naturalny, delikatny efekt. Teraz trochę o działaniu :) Można dowolnie dawkować odcień, co odróżnia go od różów w kamieniu, z którymi łatwo przesadzić. Trudno sobie nim zrobić krzywdę, ponieważ bardzo dobrze i łatwo się rozprowadza, nie rozmazuje się, nie robi plam. Ja aplikuję go po nałożeniu BB kremu i potem lekko przypudrowuje. Poza tym jest trwały, widać go praktycznie cały dzień, nie znika z policzków ani się nie waży. Położony na usta daje wyraźny efekt, może jednak wysuszać, ja stosuję go jako bazę podbijającą kolor ust i na to kładę bezbarwny błyszczyk, co daje naprawdę ładny i naturalny efekt. Jest wydajny, bo wystarczy naprawdę niewielka ilość, żeby uzyskać widoczny efekt. Jak dla mnie ten produkt ma same plusy, dlatego zdecydowałam się też zamówić wersję Orange. Cherry sobie podaruję, bo prawdopodobnie będzie dla mnie za ciemny (jestem naturalną blondynką). Naprawdę polecam, tym bardziej, że cena jest całkiem przyzwoita.

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2012-03-13

Mam kolor cherry i używam jako błyszczyku do ust. Świetnie sie trzyma, nawet mimo jedzenia i picia. Kolor jest stopniowalny. Cherry jest na prawdę wiśniowy, im więcej warstw jest nałożonych na usta, tym bardziej kolor zbliża się do ciemnej wiśni.

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2011-11-04

Zapomniałam jeszcze dodać, że produkt fajnie sprawdza się jako baza pod półtransparentny błyszczyk:) Potrafi pięknie podbić kolor no i zostaje nawer wtedy gdy błyszczyk zaczyna już znikać

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2011-11-04

Mam dwa kolory, Cherry i Orange, których najczęściej używam w duecie;) Kosmetyk jest podobny do tintów Benefit, ale ma nad nimi przewagę (nie wspominając o cenie), o której już ktoś tu wspomniał, mianowicie łatwo go nałożyć na policzki i rozetrzeć, nie pozostawia smug. Na ustach również sprawdza się znakomicie, jest bardzo trwały.
Kolor Cherry to czerwień, ale rzeczywiście lekko chłodna, choć napewno nie jest to dla mnie "ciemny róż", kolor jest idealny dla tzw. śnieżek. Na ustach daje efekt jak po zjedzeniu jakiegoś pysznego deseru z czerwonych owoców;)
Orange natomiast nie jest typowym marchewkowym pomarańczem, wpada delikatnie w koralowy, przepiękny kolorek, szczególnie podoba mi się na ustach, nadaje się też do delikatnego ocieplenia odcienia Cherry.

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (1) (0)
2011-10-09

W zasadzie zgadzam się z pierwszym komentarzem. Od siebie dodam, że jako aplikator na usta, daje podobny efekt do, ostatnio popularnych flamastrów - trochę jak akwarela czy barwnik w płynie. Nie rozmazuje się, nie zostawia śladów, nie skleja ust i po paru godzinach wchłania się równomiernie. Jako róż też się sprawdza - łatwo się aplikuje i można kontrolować nasycenie koloru (sądzę, że nada się również dla początkujących "mejkapowiczek").

Co do koloru - ja kupiłam Cherry i faktycznie bliżej mu do (polskiej) wiśni niż do czerwieni, powiedziałabym, że właściwie to ciemny róż. W każdym razie na pewno nie jest to czerwień i jeśli u kogoś na monitorze, tak jak u mnie, zdjęcia Cherry wskazują na to, że będzie to czerwień niczym płaszcz Czerwonego Kapturka, to informuję - nie będzie. Na policzkach daje efekt zdrowego rumieńca, na ustach - rozcieńczonego, czerwonego wina.

I ostatnia sprawa, niestety rzadko spotykana w kolorowych kosmetykach - naturalny, bardzo przyjemny zapach. Ten specyfik naprawdę pięknie pachnie wodą różaną!

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)
2011-09-16

Zwykle nie przepadam za kosmetykami 2w1. Tu akurat jest to coś na kształt błyszczyku i różu w jednym. Na moich ustach ta czerwień wypadła dość intensywnie. Jeśli nie rozetrze się kosmetyku, to pewnie ten kolor się wchłonie i taki zostanie. Można więc go samemu stopniować. Jest bardzo trwały. Mam wrażenie jakbym nic nie miała na ustach - cały kolor w nie wsiąka i nawet po jedzeniu czy piciu nie schodzi. Radzę jedynie przed jego aplikacją nawilżyć usta jakąś pomadką ochronną. To nie jest błyszczyk, ani pomadka. Efektu nawilżenia czy błyszczenia nie ma tu wcale.
Jeśli chodzi o róże do policzków w płynie, to nigdy mi tego typu specyfiki nie odpowiadały (zostawiały smugi, keliły się). W przypadku tego kosmetyku nie wiem co odpowiada mi bardziej - stosowanie go na usta, czy na policzki. Cudownie się aplikuje, nie robi smug i daje delikatny, bardzo naturalny efekt. Bardzo łatwo go równomiernie rozprowadzić na policzkach i jest wyjątkowo trwały. Świetna opcja, jeśli ma się mało miejsca w kosmetyczce. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po takim małym, niepozornie wyglądającym kosmetyku takiej trwałości i efektu. Kolejny udany zakup :)

  • Czy ten komentarz był dla Ciebie użyteczny?
  • (0) (0)

Napisz swoją opinię!

Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również:

Zawartość koszyka

Brak produktów

Do ustalenia Wysyłka
0,00 zł Razem

Zobacz koszyk

Szukaj

Menu